Kiedy 19 czerwca 2007r. po długich czterech latach oczekiwań przyszedł na świat nasz syn Mateuszek, naszej radości nie było końca. Niestety kiedy Mateusz ukończył 5 miesięcy, zaniepokoiła nas bardzo nikła aktywność jego nóżek i rączek.

Przeprowadzone genetyczne badania nie zostawiły nam cienia nadziei, że chodzi tu o jedną z najcięższych genetycznych chorób: SMA WERDNIGA-HOFFMANNA czyli Rdzeniowy Zanik Mięsni.

Do dziś trudno nam się pogodzić z tą przynosząca ból i cierpienie wiadomością.

Płacz i rozpacz nie są jednak dobrym doradcą, dlatego też zbierając wszystkie siły i uzbrojeni w wiarę zamierzamy walczyć o każdy następny dzień życia Mateuszka. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasz Syn może któregoś dnia przestać samodzielnie oddychać, dlatego też potrzebny mu będzie respirator, pulsoksymetr, tlen itp... co wiąże się z ogromnymi, przerastającymi nas kosztami. Zakup respiratora, pulsoksymetru, tlenu, będziemy mogli zrealizować tylko dzięki ludziom dobrej woli, dzięki ludziom Dobrego Serca.

Naszym największym marzeniem jako rodziców jest to, że medycyna znajdzie lekarstwo przedłużające życie naszemu synowi aby mógł być z nami jak najdłużej.


Wszystkim ludziom o wielkim sercu, którzy chcieliby przekazać 1% swojego podatku lub dokonać wpłaty na leczenie naszego syna BARDZO DZIĘKUJEMY.

Rodzice Mateuszka

Wpłaty można przekazywać na podane niżej konto:

Bank Spółdzielczy Świerklaniec
83 8467 0001 0000 3522 2000 0001
koniecznie hasło: "Mateusz Kurzok"

mateusz-kurzok